- Nowe rozporządzenia w sprawie przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy zostały już opublikowane przez Rządowe Centrum Legislacyjne - poinformowała dziennik.pl Elżbieta Kisil, rzecznik prasowy MIiB.

NOWE dokumenty można obejrzeć po kliknięciu w poniższe linki >>>

Przypominamy, że brak nowych przepisów rano sparaliżował pracę Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego i Ośrodków Szkolenia Kierowców. Odwołano egzaminy na prawo jazdy.

O wyjaśnienie sytuacji zapytaliśmy Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIiB) jeszcze przed publikacją nowych dokumentów prawnych na stronie RCL.

- Przepisy ustawy o kierujących pojazdami szczegółowo regulują to, w jaki sposób i na jakich zasadach powinny być przeprowadzane egzaminy na prawo jazdy, dlatego WORD-y powinny były przeprowadzać je nadal, zgodnie z przyjętym harmonogramem i na dotychczasowych zasadach - powiedziała nam Kisil.

WORD i OSK niepotrzebnie odwołały egzaminy na prawo jazdy?

Jej zdaniem sposób przeprowadzania i oceny egzaminu, określone w nowych przepisach, zostały doprecyzowane, w sposób niemający wpływu na zakres egzaminu. W związku z tym wszystkie egzaminy przeprowadzone do czasu opublikowania nowych rozporządzeń są ważne

Jako przyczynę opóźnienia w wydaniu nowych przepisów rzeczniczka wskazała konieczność dwukrotnego dostosowania projektów rozporządzeń do zmian wprowadzających system CEPIK 2.0, a następnie do zmian przesuwających wejście w życie przepisów wprowadzających CEPIK 2.0. na przełomie 2015 i 2016 r.

- Konieczne było przeprowadzenie po raz kolejny wymaganych uzgodnień międzyresortowych. Dodatkowo rozporządzenia wymagały uzyskania kontrasygnaty MSWiA i MON - tłumaczy Elżbieta Kisil. - Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przeprasza kandydatów na kierowców za powstałe niedogodności i zwraca się do dyrektorów WORD-ów o to, aby przeprowadzali egzaminy na dotychczasowych zasadach, mając na względzie interes osób przystępujących do egzaminu na prawo jazdy - mówi nam rzeczniczka MIiB. 

Jak twierdzi Radio ZET na opublikowanie nowego rozporządzenia urzędnicy mieli 18 miesięcy. Poprzedni minister infrastruktury z PO nie zdążył tego zrobić. Prace ruszyły dopiero po wyborach, w listopadzie - ale nowa ekipa także nie wyrobiła się z publikacją odpowiedniego rozporządzenia.