- W najbliższych dniach pierwsze pojazdy wyjadą także do Rosji - powiedział jeden z podsiedleckich przewoźników Waldemar Jaszczur. Dodał, że niektóre ciężarówki były już na zachodzie Europy, inne wyruszyły bądź wyruszają po towar. 

Dziś polscy przewoźnicy mają ustalić we własnym gronie sposób podziału zezwoleń na transport do Rosji i jutro fizycznie dokumenty mają już zacząć trafiać do poszczególnych firm.

Waldemar Jaszczur zaznacza, że trudno powiedzieć czy ustalona pula pozwoleń okaże się wystarczająca. Ma jednak nadzieję, że to dobry zwiastun wznowienia współpracy transportowej z Rosją.

Przewoźnik liczy, iż sukcesem zakończą się także negocjacje dotyczące zasad prowadzenia przewozów już po okresie przejściowym. Zwłaszcza że Rosjanie znaleźli się w o wiele trudniejszym położeniu nie mając praktycznie alternatywy przedostania się na zachód. 

Zawarte w piątek w Moskwie porozumienie ma charakter czasowy i obowiązywać będzie do 15 kwietnia. W tym czasie Rosjanie powinni skorygować swoje wewnętrzne przepisy tak, aby nie były sprzeczne z umowami międzynarodowymi i nie utrudniały pracy polskim przewoźnikom. Po tym czasie Moskwa i Warszawa powinny wynegocjować umowę długoterminową.