- To nie jest scenariusz filmu fantastyczno-naukowego - zapewni profesor Karim Karam z Instytutu Nauki i Technologii w Masdarze. W pierwszym, modelowym mieście ekologicznym, które powstaje w pobliżu Abu Zabi, takie auta jeżdżą już od 2010 roku.

Samochody bez kierowców przewiozły ponad milion pasażerów z parkingu do centralnej części ośrodka, gdzie znajdują się laboratoria i sale wykładowe.

- Nasza technologia jest już nieco przestarzała, ale wsiadając do samochodu bez kierowcy możemy pokonać nasz naturalny lęk przed takim rozwiązaniem - tłumaczy profesor Karam.

Nad podobnymi konstrukcjami pracują laboratoria badawcze wielkich firm samochodowych na całym świecie.

Masdar - miasto przyszłości - ma być eksperymentem pokazującym, że można zaprojektować miejsce, które będzie wykorzystywało energią słoneczną, wiatrową i wodną, a przy tym nie będzie emitowało dwutlenku węgla. Ciągi piesze, chodniki i place mają zająć sto procent powierzchni. Dlatego cały transport kołowy został zorganizowany na poziomie "minus jeden", podobnie jak metro. Działające tam elektryczne taksówki nie potrzebują kierowcy. 

Ze względu na kłopoty finansowe, budowa Masdaru jest jednak opóźniona. Otwarcie miasta, które ma stać się domem dla 50 tysięcy mieszkańców, zaplanowano na rok 2022.