Właściciel Rolls-Royce'a biznesmen Aleksander Aristow, stwierdził, że nie będzie ubiegać się o odszkodowanie od kierowcy VAZ-a 2114 (łada samara). Przedsiębiorca zamierza za to zwolnić swojego szofera. Uważa, że ten powinien bez szwanku przejechać mimo, iż sprawca wtargnął na skrzyżowanie przy czerwonym świetle.

W opinii rosyjskich mediów rozbity Rolls-Royce, jest najdroższym samochodem w Czelabińsku. Jego koszt jest szacowany na ponad 20 mln rubli (ponad 1 mln zł).