Zgodnie z nowymi zasadami, jeśli kierowca w Rosji zapłaci karę w ciągu 20 dni od czasu wypisania mandatu, to może uiścić tylko połowę sumy. Ulga nie obejmie kierowców, którzy poważnie naruszyli zasady ruchu drogowego - na przykład zostali przyłapani na jeździe pod wpływem alkoholu.

Rosyjska policja ma nadzieję, że dzięki nowym przepisom uda się zwiększyć ściągalność kar. - Mandaty będą szybciej spłacone, bo ludzie będą tym zainteresowani  - mówi Władimir Kuzin z biura bezpieczeństwa ruchu drogowego rosyjskiego MSW.

Tymczasem dla kierowców, którzy nie chcą płacić mandatów, nastają w Rosji ciężkie czasy. Jeśli kierowca uzbiera kar na sumę 10 tysięcy rubli, czyli około pięciuset złotych, to jego prawo jazdy zostaje automatycznie zatrzymane. Będzie nieważne do czasu spłacenia zobowiązań. Przy tym dodawane będą automatycznie mandaty z fotoradarów. Prawo jazdy będzie również zatrzymywane osobom zalegającym z alimentami.