Blisko stanowiska wiceministra infrastruktury, odpowiedzialnego za drogi, jest były poseł PiS, Jerzy Szmit, któremu policja dwa razy odbierała prawo jazdy za drogowe ekscesy - donosi serwis kulisy24.com. Wniosek o jego powołanie na to stanowisko jest już na biurku Beaty Szydło

- Nie ma jeszcze podpisów pani premier na dokumentach o nominacjach. Gdy będą, będziemy komentować - powiedział nam Andrzej Adamczyk, nowy minister infrastruktury.

Szmit nie zaprzecza, że idzie do ministerstwa. - To nie są moje decyzje - mówi. 

Jerzy Szmit, lider PiS na Warmii i Mazurach, znany jest ciężkiej nogi za kierownicą. Policja już dwa razy odbierała mu prawo jazdy.

Ostatni raz latem tego roku. Polityk wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Po sprawdzeniu przez policjantów okazało się, że kierowca ma już 25 punktów karnych. Szmit stracił prawo jazdy już w 2009 roku po uzbieraniu kompletu punktów karnych. Rok później sąd w Mrągowie ukarał go za zbyt szybką jazdę w miejscowości Sorkwity.