Koncern Volkswagen poinformował, że przy testowaniu niektórych aut wykryto "nieprawidłowości" dotyczące emisji dwutlenku węgla. Szczegóły jednak na razie nie są znane. Volkswagen nie powiedział na razie ani jak bardzo dane zostały zaniżone ani o jakie pojazdy dokładnie chodzi. Od tego zależy ewentualne nałożenie kar. 

Rzeczniczka Komisji Lucia Caudet podkreślała, że zanim dojdzie do jakichkolwiek działań, najpierw trzeba ustalić fakty.

- Komisja zaprasza koncern Volkswagen, aby przyspieszył swoje wewnętrzne postępowanie w tej sprawie, musimy jak najszybciej ustalić do jakich dokładnie nieprawidłowości w pomiarach emisji CO2 doszło, wobec jakich samochodów, co było powodem, gdzie pojazdy były zarejestrowane i co koncern zamierza zrobić , by naprawić tę sytuację - powiedziała Caudet. Dodała jednocześnie, że Komisja ma kompetencje, by upewnić się, że producenci samochodów przestrzegają zasad dotyczących emisji dwutlenku węgla - w tym możliwość nałożenia na nich kar. 

Jeśli doszłoby do nałożenia kar na Volkswagena nie byłby to pierwszy taki przypadek. W 2013 roku Komisja Europejska ukarała już rosyjskiego giganta firmę AvtoVAZ i włoskie Ferrari za przekroczenie limitów emisji dwutlenku węgla przez produkowane przez nich samochody. Kary wynosiły odpowiednio milion euro i 20 tysięcy euro.

Ostatnie doniesienia o Volkswagenie to kolejna odsłona skandalu z koncernem. Wcześniej okazało się, że firma manipulowała pomiarami emisji do atmosfery tlenków azotu. W 2017 roku mają wejść w życie nowe zasady dotyczące testowania pojazdów w Unii Europejskiej, by ograniczyć nieprawidłowości w tym zakresie.