Na fali skandalu spalinowego Volkswagena prezes koncernu PSA Peugeot Citroen zlecił swoim zespołom inżynierów przeprowadzenie odpowiednich badań francuskich silników Diesla pod kątem zgodności z obowiązującymi przepisami w zakresie emisji zanieczyszczeń.

Grupa PSA ogłosiła także, że wiosną 2016 roku zostaną opublikowane wyniki - wykonywanych przez specjalistów z niezależnego instytutu - testów zużycia paliwa najpopularniejszych modeli. Próby mają być przeprowadzone w warunkach drogowych (podczas normalnej eksploatacji), a nie w laboratorium.

W oświadczeniu szef francuskiego koncernu zapewnia, że jeśli chodzi o emisje zanieczyszczeń, to samochody całej grupy PSA nigdy nie były wyposażone w oprogramowanie lub system pozwalający na wykrycie przeprowadzanego testu zgodności z przepisami i aktywujący układ usuwania zanieczyszczeń, w tym tlenków azotu (NOx), który nie działałby podczas użytkowania.

- Grupa PSA pragnie przypomnieć, że produkowane przez nią samochody są zgodne z przepisami oraz że w 2014 roku sprawdzonych zostało losowo na liniach montażowych 4300 egzemplarzy pod kątem zgodności produkcji w zakresie homologacji - czytamy w oświadczeniu szefa francuskiego giganta.

PSA Peugeot Citroen przypomina, że był pierwszym producentem, który powszechnie wprowadził technologię SCR (Selective Catalytic Reduction) Blue HDi we wszystkich swoich samochodach osobowych z silnikami wysokoprężnymi Euro 6. Francuski koncern twierdzi także, iż wynalazł filtr cząstek stałych na 11 lat przed wejściem w życie normy Euro 5 w styczniu 2011, która narzuciła jego stosowanie wszystkim producentom samochodów.