Okazuje się, że amatorów cudzej własności, mimo kilku spektakularnych akcji policji, nadal nie brakuje i łapią się coraz to bardziej wymyślnych sposobów. Policja z Gdańska poszukuje złodzieja, który ukradł BMW w biały dzień "metodą na zasłabnięcie". Nie przejmował się świadkami. O co chodzi?

Mundurowi ustalili, że młody mężczyzna idąc chodnikiem od strony tunelu Dworca Głównego nagle wszedł na jezdnię i położył się symulując zasłabnięcie. Zatrzymało się dwoje kierujących, którzy wysiedli z samochodów, aby udzielić mu pomocy. On jednak wykorzystując zamieszanie, nagle zerwał się na nogi wskoczył do BMW, w którym był włączony silnik i odjechał. Ślad po nim i BMW zaginął.

Policja ostrzega przed takimi sytuacjami i prosi o pomoc w odnalezieniu złodzieja. Funkcjonariusze mają nadzieję, że ktoś rozpozna podejrzanego po obejrzeniu nagraniu z kamery monitoringu miejskiego, która zarejestrowała szczątkowy obraz. Na początku nagrania widać sprawcę idącego prawą stroną chodnika.

Stróże prawa podali też rysopis złodzieja. To mężczyzna w wieku ok. 20 lat, 176 cm wzrostu, szczupłej budowy ciała, ciemnej karnacji, włosy czarne dłuższe do uszu. Ubrany był w czarną bluzę z kapturem, spodnie brązowe do kolan, ciemne buty.