To jej trzecia, ulepszona wersja. Poprzednia była rekordzistką Polski. Na jednym litrze paliwa przejechała 659 km. Nowa Kropelka podczas przyszłorocznego Shell Eco - marathon w Londynie ma pojechać jeszcze dalej. 

- To może być nawet tysiąc kilometrów - cieszy się Kuba Sawulski z Ciechanowa, jeden ze studentów pracujących przy jej budowie.

Zawody mają wyłonić samochody charakteryzujące się najniższym zużyciem paliwa w przeliczeniu na przejechany dystans. Kropelka to projekt Studenckiego Koła Aerodynamiki Pojazdów, będzie zasilana etanolem i mamy nadzieję, że powalczy o najwyższe miejsca w skali całego kontynentu - mówił.

Pojazd zbudowany jest z tzw. komozytu węglowego, takiego samego jak ten użyty w samolocie dreamliner. To dlatego jest bardzo lekki. Kierowca, który nim pojedzie (już wiadomo, że będzie to kobieta) sam nie może ważyć zbyt wiele. W Kropelce jedzie się praktycznie w pozycji leżącej, auto ma trzy koła - dwa z przodu i jedno pośrodku. 

Auto jest drogie. Sam silnik kosztuje 90 tys zł.