Chodzi o przepisy wprowadzające opłaty drogowe, które uderzają przede wszystkim w zagranicznych kierowców (m.in. z Polski, Czech czy Węgier). Osoby mające samochody zarejestrowane w Niemczech będą mogły otrzymać rekompensatę poprzez obniżkę podatku samochodowego. 

- Komisja jest zaniepokojona, że niemiecki system sprowadza się do pośredniej dyskryminacji ze względu na narodowość. Doprowadzi on do tego, że niemieccy kierowcy i tylko oni będą w praktyce wyłączeni z opłat - powiedział rzecznik Komisji Jakub Adamowicz.

Dzisiejsza decyzja to dopiero pierwszy etap procedury. Niemcy mają teraz dwa miesiące, by odpowiedzieć na upomnienie Brukseli. Jeśli unijne służby wciąż będą niezadowolone z wyjaśnień Berlina, Komisja wyśle tzw. uzasadnioną opinię. Ostatecznie może skierować sprawę do unijnego Trybunału Sprawiedliwości.