Na stacji benzynowej w Baker, w Kalifornii, wytropiono zakamuflowany prototyp samochodu, którego kształt przypomina hybrydową toyotę prius. Nie ma oczywiście oficjalnego potwierdzenia, że był to właśnie prius czwartej generacji, jednak wskazuje na to linia nadwozia, kształt tylnych świateł i przód auta. Samochód powinien zadebiutować pod koniec 2015 roku.

Pod koniec 2014 roku stało się jasne, że premiera nowego priusa zostanie opóźniona. Powód? Toyota postanowiła opracować od nowa jego styl. Wpływ na to miał debiut koncepcyjnego crossovera C-HR - auta hybrydowego o agresywnej stylistyce, do którego prius IV ma się nieco upodobnić.

Pojawił się też następny powód zmiany terminu premiery - Toyota wprowadza w życie swoją nową architekturę globalną (TNGA), na którą składają się nowe, modułowe platformy, bardziej wydajne i oszczędne napędy oraz nowatorska technologia produkcji. Efekty? Lepsze osiągi, wyższa jakość, niższe koszty produkcji.

Według niepotwierdzonych oficjalnie informacji pierwszym samochodem zbudowanym zgodnie z nową koncepcją będzie właśnie prius czwartej generacji, a zastosowany w nim napęd hybrydowy będzie oszczędniejszy nie o 10 proc., jak wcześniej zapowiadano, ale o 15 proc., przy większej dynamice i lepszych osiągach.

Warto wiedzieć, że dzisiejszy prius jest o 26 proc. oszczędniejszy od modelu pierwszej generacji. Prius+ po liftingu który niedługo wejdzie do polskich salonów, będzie spełniał normę Euro 6 - jak widać poprzeczka dla priusa nowej generacji będzie ustawiona wysoko.