Poprawka zakończyła kilkuletnią procedurę parlamentarną i na terenie Anglii zakaz wejdzie w życie jesienią. W Walii już obowiązuje, a Szkocja rozważa jego wprowadzenie. 

Kierowcom i pasażerom, którzy złamią zakaz, będą grozić mandaty do 50 funtów albo znacznie wyższe grzywny, jeśli zakwestionują mandat i wybiorą drogę sądową. Kara może też dotknąć osobę, która nie powstrzyma innych od palenia przy nieletnich.

Brytyjska Fundacja Płuc oblicza, że co tydzień 430 tysięcy dzieci wdycha dym papierosowy w samochodzie.

Badania wskazują, że palenie w pobliżu dzieci - czy to w samochodzie, czy gdzie indziej - odpowiada w Wielkiej Brytanii za mniej więcej 40 zgonów dzieci rocznie - powiedziała BBC doktor Hilary Wareing z Ośrodka Kontroli Tytoniu. Przypomniała, że samochód to bardzo mała przestrzeń i nawet przy otwartych oknach bierne palenie jest niemal tak szkodliwe jak w pomieszczeniach zamkniętych.

Jedynym wyjątkiem od przepisu, który wejdzie w życie 1 października, będzie palenie w kabriolecie z opuszczonym dachem.