Ponad 300 tys. nowych samochodów - tyle w 2014 roku wyprodukuje fabryka Fiata w Tychach. Tym samym wynik śląskiego zakładu będzie lepszy niż w 2013, kiedy to z taśmy zjechało 295,7 tys. aut. Co warto podkreślić fabryka zanotuje wzrost produkcji po raz pierwszy od 5 lat.

Przedstawiciele Fiat Auto Poland (FAP) tłumaczą wynik dużym popytem na wytwarzane w Tychach samochody.

Świetnie sprzedaje się na rynkach zagranicznych fiat 500 - europejski lider swojego segmentu - wyjaśnia w rozmowie z portalem dziennik.pl Bogusław Cieślar, rzecznik prasowy FAP. - W 2014 roku ponad 175 tys. sztuk tego modelu trafiło na rynki zagraniczne. W porównaniu do 2013 oznacza to wzrost o 6,2 proc. - wylicza Cieślar. 

Od początku 2014 do końca listopada z fabryki w Tychach wyjechało niemal 293 tys. samochodów (dokładnie 292 780 sztuk) - to o 5,4 proc. więcej niż po jedenastu miesiącach zeszłego roku. Przedstawiciele Fiata również w skali roku przewidują utrzymanie wzrostu produkcji. W grudniu pracownicy tyskiej fabryki otrzymali po 2 tys. zł świątecznej nagrody. 

Przypominamy, że fabryka w Tychach w rekordowym roku 2009 wyprodukowała ponad 600 tys. samochodów. Rok później 533 tys, w 2011 r. produkcja wyniosła niecałe 468 tys. aut, w 2012 r. - ok. 348 tys. egzemplarzy (zakończenie produkcji pandy classic). W 2013 r. fabrykę opuściło 295,7 tys. samochodów. Kończący się 2014 jest pierwszym od pięciu lat, kiedy liczba wyprodukowanych samochodów rośnie.

Zakład w Tychach, gdzie produkowany jest fiat 500 i abarth 500, rozpoczął swoją działalność w 1975 roku, a dzięki ogromnym inwestycjom dokonanym na przestrzeni lat, stał się jednym z najnowocześniejszych zakładów produkujących samochody na świecie. Aktualnie wytwarzane tam są modele: fiat 500, abarth 500, lancia ypsilon i ford ka.

Przy okazji podsumowania wyników spółka Fiat Auto Poland poinformowała o powołaniu nowego prezesa. Został nim Alfredo Leggero, który z grupą Fiata jest związany od ponad 30 lat a zastąpi powołanego w marcu 2013 r. Luigiego Galante. Wcześniej przez 10 lat szefem Fiata w Polsce był zmarły w 2012 r. Enrico Pavoni.