Henryk Wujec usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku - donosi RMF FM. Zeznając w warszawskiej prokuraturze doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.

Wypadek z udziałem Henryka Wujca wydarzył się w Warszawie w połowie lutego na skrzyżowaniu ulic Indira Gandhi i rotmistrza Witolda Pileckiego. Toyota kierowana przez doradcę prezydenta potrąciła mężczyznę, który w stanie ciężkim trafił do szpitala. Na skrzyżowaniu nie ma sygnalizacji świetlnej - w takiej sytuacji pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo na przejściu. 

Henrykowi Wujcowi grozi teraz do trzech lat więzienia.