- Policja lada moment zatrzyma tego pirata drogowego. Odebrałem w tej sprawie informację od Ministra Spraw Wewnętrznych. Nie mam wątpliwości, że to się zdarzy - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do sprawy kierowcy, który w BMW M3 ścigał się z motocyklami po ulicach Warszawy. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Co innego usłyszeliśmy w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.

- W materiale dowodowym dostarczonym przez policję nie ma podstaw do zatrzymania Roberta N., ps. Frog. Śledczy uzyskali jednak pewien materiał dowodowy, który uprawdopodabnia w pewnym stopniu, że samochodem kierował Robert N. Nadal trwają czynności zmierzające do ustalenia tożsamości kierowcy BMW - powiedział w rozmowie z dziennik.pl prokurator Przemysław Nowak, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. 

Przypominamy, że policja poszukuje kierowcy białego BMW M3, który na zamieszczonym w sieci filmie pędzi ulicami Warszawy z prędkością 200 kilometrów na godzinę, przejeżdża na czerwonym świetle i wymusza pierwszeństwo. Mundurowi wytypowali, że za kierownicą siedział właśnie Robert N., ps. Frog.