Nowa ustawa wprowadza na Polski grunt przepisy unijne. Przy okazji jej "debiutu" nad Wisłą urzędnicy resortu sprawiedliwości dorzucili rozwiązanie, które wymusi na producentach samochodów ale też i pralek, lodówek czy komputerów automatyczny zwrot pieniędzy, jeśli sprzęt w ciągu dwóch lat od chwili zakupu zepsuje się więcej niż raz - donosi Puls Biznesu. 

Zdaniem producentów otwiera to furtkę do darmowej wymiany sprzętu na nowy. Branża motoryzacyjna szacuje koszt wejścia w życie ustawy na 300 mln zł rocznie, a AGD - na 100 mln zł rocznie.

Ustawa, która przeszła już przez Senat, wejdzie w życie po 6 miesiącach od jej uchwalenia. 

Producenci zapowiadają podwyższenie cen produktów, by w ten sposób zrekompensować straty wynikające z nowych przepisów.