Żeby je odzyskać, kierowca będzie musiał ponownie zdać egzamin. Z kolei jazda bez uprawnień będzie już przestępstwem - donosi RMF FM.

Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych - po pijanych za kółkiem - to prędkość jest największym problemem i przyczyną najtragiczniejszych wypadków
MSW chce by przepisy zaczęły obowiązywać od początku 2015 roku. Projekt ma być dołączony do całego pakietu zmian związanego z pijanymi kierowcami, nad którym pracuje resort sprawiedliwości.

Dzisiaj kiedy kierowca w trakcie jazdy rażąco naruszy przepis, policjant może od razu odebrać prawo jazdy i skierować sprawę do sądu. Sąd będzie rozważał, czy rzeczywiście nastąpiło rażące naruszenie i czy będzie odbierał uprawnienia na określony czas. My chcemy, żeby ta sankcja związana z przekroczeniem prędkości powyżej 50 km/h automatycznie skutkowała koniecznością powtórzenia egzaminu - powiedział wiceminister spraw wewnętrznych Grzegorz Karpiński. 

Uprawnienia odbierałby starosta, czyli organ, który wydaje prawa jazdy. W myśl przygotowanych zmian, jazda bez uprawnień stanie się już przestępstwem.