- Fiat 500, niezwykle popularny wśród naszych klientów, produkowany jest w Tychach, także w prestiżowej wersji Abarth - mówi Rafał Grzanecki, szef Biura PR & Komunikacji Fiat Auto Poland. - W Polsce powstaje także Lancia Ypsilion, a w Bielsku-Białej montowane są silniki 1.3 MultiJet i 0.9 TwinAir. Pracuje dla nas także blisko 20 spółek grupy Fiat, które dostarczają komponenty. Polska jest i będzie więc jednym z kluczowych rynków europejskich dla Fiata, i fuzja z Chryslerem nic tu nie zmienia. Dzięki niej mamy natomiast szansę włączyć się do globalnej polityki koncernu.

Przypomnijmy, że grupa Fiat połączyła swoje struktury z Chryslerem na początku tego roku, tworząc firmę Fiat-Chrysler Automobiles. Reprezentuje ona marki: Fiat, Abarth, Alfa Romeo, Lancia, Jeep, Dodge oraz Ferrari i Maserati.

– Nasza strategia jest na skalę globalną – wyjaśnia Grzanecki. – Firma inwestuje w marki, które w danym regionie sprzedają się najlepiej. Przykładowo, Fiat jest bardzo mocny w Ameryce Południowej. Posiadamy w Brazylii dwie fabryki, budujemy trzecią. W Ameryce Północnej po kryzysie sprzed 4-5 lat grupa Fiat-Chrysler rośnie z miesiąca na miesiąc. 

W Ameryce Północnej koncern notuje 20-30 proc. wzrosty sprzedaży. Dobrze sprzedają się tam lekkie samochody dostawcze. 

– Wprowadziliśmy również Fiata 500 i przez wiele miesięcy rynek północnoamerykański był rynkiem numer jeden dla tego modelu – mówi Grzanecki. – W Europie strategia grupy opiera się obecnie na marce Fiat – samochody osobowe, i mówimy tu głównie o polskiej 500, która kolejny rok z rzędu jest autem numer jeden w segmencie A w Europie.

W Polsce istotnym segmentem dla Fiat-Chrysler Automobiles są auta dostawcze i lekkie auta dostawcze. Fiat Ducato, będąc liderem w tym segmencie, znajduje się także na liście dziesięciu najczęściej kupowanych samochodów w naszym kraju.

Problemem, z którym muszą borykać się producenci i dealerzy samochodów w Polsce, jest utrzymujący się od kilku lat dość niski poziom sprzedaży nowych pojazdów. Chłonność naszego rynku zmniejszyła się po otwarciu rynków Unii Europejskiej i wprowadzeniu przepisów umożliwiających sprowadzanie używanych aut z zagranicy. Obecnie na jeden nowy sprzedany samochód przypadają 3-4 rejestracje aut używanych. 

– Średnia wieku samochodu to ponad 14 lat, a średni wiek samochodu rejestrowanego w zeszłym roku w Polsce to 10 lat, czyli niestety kupujemy samochody w znacznej mierze używane, wyeksploatowane. Potencjał jest, ponieważ w Polsce sprzedaje się milion samochodów, tylko chcielibyśmy, żeby 70 proc. to były samochody nowe, ekologiczne, a nie używane –  podkreśla Rafał Grzanecki.