Wicepremier Janusz Piechociński w grudniu 2013 roku zapowiadał otwarcie w Polsce nowej fabryki samochodów. Szef resortu gospodarki zapewniał, że pierwsza łopata pod nowy zakład zostanie wbita w ziemię w marcu 2014 roku. Oficjalne potwierdzenie tych informacji miało nadejść do końca zeszłego roku. Potwierdzenie z ministerstwa nie nadeszło w zapowiadanym czasie i wygląda na to, że polski rząd wyprzedzili Niemcy…

Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" podaje, że Volkswagen zamierza wybudować nowy zakład pod Poznaniem.

Gazeta powołuje się na źródła zbliżone do władz koncernu. Jak ustalono, szefowie firmy zdecydowali już, że nowa fabryka powstanie w okolicach Poznania, choć musi to jeszcze zatwierdzić rada nadzorcza. Zgoda "góry" niemieckiego koncernu spodziewana jest przed konferencją prasową 13 marca.

Zakład będzie kosztował pół miliarda euro, czyli ponad dwa miliardy złotych i ma zacząć działać za dwa lata. Pod Poznaniem produkowany będzie duży samochodów dostawczy crafter nowej generacji.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" podaje, że Volkswagen rozpatrywał kilka lokalizacji w Europie Środkowej oraz w Turcji. Propozycja spod Poznania wygrała ze względu na istniejący już tam inny zakład Volkswagena oraz działających w okolicy licznych dostawców.

Nowa fabryka ma produkować do 70 tysięcy pojazdów rocznie.

Z danych instytutu ekonomicznego IW z Kolonii, które przytacza Reuters, wynika, że koszty produkcji w przemyśle samochodowym w Polsce wynoszą 6,65 euro za godzinę wobec 36,98 euro w Niemczech.