Zdecydowana większość Polaków (61 procent) nie chce wprowadzenia obowiązku posiadania alkomatu - wynika z sondażu TNS Polska dla "Wiadomości" TVP1.

Temat obowiązkowych alkomatów skomentował w Gazecie Wyborczej konstytucjonalista Piotr Winczorek. W jego opinii wytrawni prawnicy słusznie podnoszą, że obecne uregulowani prawne, o ile będą w pełni respektowane w postępowaniach sądowych, zupełnie wystarczą, by dać sobie radę z przestępczością tego typu.

Odnosząc się do propozycji Donalda Tuska Winczorek pisze: tym razem granice sensowności przekracza moim zdaniem pomysł, by każdy samochód wyposażony został w ciągu roku przez właściciela w alkomat.

Konstytucjonalista z ironią sugeruje by zastanowić się, czy aby alkomaty w każdym samochodzie wystarczą. Pyta: a co z motocyklami, rowerami, łodziami wszelkich typów, statkami powietrznymi, a nawet furmankami? Przypomina, że nawet pijani przechodnie są niebezpieczni w ruchu ulicznym. 

Prawnik porusz też kwestię samochodów zarejestrowanych za granicą a jeżdżących po polskich drogach: czy też będą musiały być wyposażone w alkomat? Jeśli nie - będzie to naruszeni zasad równości, jeśli tak - co z regulacjami unijnymi?

Winczorek wątpi, by osoba nietrzeźwa zaczynała kierowanie samochodem od przebadania alkomatem. A jeśli zignoruje jego wskazania, to co ją powstrzyma przed jazdą? (…) Alkomat w każdym pojeździe to zdecydowanie niefortunny pomysł - kończy profesor.