Wśród kierowców w Rosji hitem staje się specjalna folia. Wycięte z niej litery i cyfry właściciele samochodów naklejają na numery rejestracyjne. W opinii sprzedawców takie nalepki wymazują część rejestracji w chwili robienia zdjęcia z lampą błyskową…

Na dowód działania tego wynalazku opublikowali film. Widać na nim test rosyjskiego rozwiązania przy pomocy… smartfona. Hmm… Podobno rosyjska firma planuje eksport tej folii do innych krajów Europy…

Czy Rosjanie wymyślili koło od nowa?

"Ekspres Ilustrowany" jakiś czas temu opisał taką sytuację - fotoradar straży miejskiej pstryknął zdjęcie osobowemu mercedesowi, który przekroczył dozwoloną prędkość o 40 km na godzinę. Na zdjęciu widać jednak tylko pierwsze litery "EL" i ostatnią "X". Cyfry są niewidoczne. Prawdopodobnie zostały zaklejone folią odblaskową.