Z tej okazji również w Polsce organizowane są liczne akcje, kampanie i spotkania dotyczące bezpieczeństwa na drogach. W Warszawie w czasie konferencji poświęconej tej tematyce Maciej Kalisz z fundacji "Jedź Bezpiecznie" namawiał do szczególnej troski o pieszych uczestników ruchu drogowego.

Jesienne miesiące to najwięcej wypadków z udziałem pieszych - podkreśla Kalisz. Najgorsze, że osoby te giną na pasach. Oznacza to - zdaniem Macieja Kalisza - że kierowcy nadal nie dostosowują prędkości do panujących na drodze warunków jazdy.

Najgorsze statystyki w tym roku notuje się w Warszawie, gdzie na ulicach ginie najwięcej pieszych w całym kraju. Wojciech Pasieczny, który wiele lat pracował w stołecznym wydziale ruchu drogowego, a obecnie angażuje się w kampanię społeczną "Zwolnij" uważa, że negatywną tendencję można zmienić. Zdaniem Pasiecznego trzeba edukować warszawskich kierowców oraz wykorzystywać nowoczesne techniki drogowe.

Pasieczny sugeruje, żeby na stołecznych ulicach wprowadzać technologie, które od lat sprawdzają się na zachodzie. Chodzi między innymi o spowalniające progi przed pasami, czy tak zwane azyle bezpieczeństwa oraz specjalne zwężenia, które zmuszają kierowców do zwolnienia przed przejściem.

W parlamencie trwają prace nad projektem, który ma zmienić kodeks drogowy. Grupa posłów chce, żeby pieszy, który zbliża się do przejścia, miał bezwzględne pierwszeństwo. Podobny zapis od lat stosowany jest w Finlandii. Jeśli kierowca nie zatrzyma się przed zebrą, można mu nawet zabrać prawo jazdy.

Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych został zapoczątkowany w 1993 roku przez brytyjska organizację pozarządową. W 2005 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ zaprosiło państwa członkowskie i społeczność międzynarodową do obchodzenia dnia pamięci o ofiarach w trzecią niedzielę listopada.