– Ubezpieczenie AC zobowiązuje nas do wypłaty pieniędzy za szkody spowodowanie przez osoby trzecie – zaznacza Beata Wójcik, rzecznik Allianz. – Ale jeżeli nastąpiło to podczas demonstracji, to niestety wypłaty nie będzie. Zakres odpowiedzialności nie obejmuje bowiem szkód, które nastąpiły podczas zamieszek – dodaje.

Paweł Wróbel z Generali wyjaśnia, że to samo wyłączenie dotyczy rozruchów, wewnętrznych niepokojów lub wydarzeń wojennych o charakterze lokalnym lub międzynarodowym. – Taki zapis w ogólnych warunkach ubezpieczenia to praktyka rynkowa – dodaje Wróbel.

Ale są wyjątki.

– W mojej ocenie wydarzenia z 11 listopada to nie zamieszki, ponieważ manifestacja była zaplanowana, zorganizowana i legalna – tłumaczy Mariusz Gilicki, dyrektor Biura Ubezpieczeń Komunikacyjnych, Concordia Ubezpieczenia. – Był to raczej występek o charakterze chuligańskim. W tym przypadku odszkodowanie za zniszczony pojazd przysługuje więc od sprawcy tej szkody. Jednak jeśli sprawca jest nieznany, koszt naprawy zniszczonego pojazdu obarcza jego właściciela dodaje Gilicki.

Concordia deklaruje, że w tej sytuacji poszkodowani, którzy posiadają polisę AC od uszkodzeń i zniszczenia pojazdu w ich firmie, mogą liczyć na pomoc. – Zniszczenie pojazdu wynikające z działań o charakterze chuligańskim jest objęte ochroną ubezpieczeniową Concordii w ramach polisy AC – informuje Gilicki.

Podobnego zdania jest Michał Modzelewski, dyrektor Biura Likwidacji Szkód i Świadczeń w Uniqa. – Jeśli poszkodowani wykupili u nas ubezpieczenie AC w pełnym zakresie, dostaną pieniądze zapewnia.