Od lat rząd w Brukseli prowadzi kampanię - zero tolerancji dla piratów drogowych. Chce zmniejszyć liczbę wypadków śmiertelnych na drogach, zachęcając kierowców do wolniejszej jazdy. Dlatego wielkie zaskoczenie i oburzenie wywołała publikacja zdjęć, na których widać antyradar na przedniej szybie samochodu premiera.

Ten model jest w Belgii legalny - odpowiada rzeczniczka Elio Di Rupo. I dodaje, że system Coyote podaje także informacje o korkach i wypadkach na drogach. Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem na drogach mówią, że może i system jest legalny, ale wrażenie nie jest najlepsze.

Premier powinien się wstydzić - dodają. Bo jeśli ktoś ma antyradar, to znaczy że chce uniknąć kar za szybką jazdą, a przepisy obowiązują wszystkich kierowców, w tym także tych, którzy wożą szefa rządu.