Organizacje konsumenckie ukarały je mandatami, które teraz będą musiały zwrócić. Sędzia uważa bowiem, że szkoły nie łamią prawa. 665 euro dla mężczyzn i 850 euro dla kobiet - takie ceny za kurs nauki jazdy wyznaczyło 18 szkół w Saragossie.

Organizacje konsumentów Aragonii uznały, że placówki złamały prawo i każdą z nich obciążyły 4 tys. euro kary. Szkoły oddały sprawę do sądu i wygrały. Zdaniem sędziego, ustalenie takich samych cen dla obu płci byłoby nieekonomiczne, bo kobiety, podczas kursu zwykle potrzebują 22 godzin jazdy a mężczyźni 18.

W uzasadnieniu decyzji Albara przytoczył też dane Naczelnej Dyrekcji Ruchu Drogowego, z których wynika, że pomyślnie zdaje egzaminy na prawo jazdy nie więcej niż 57 proc. pań i aż 69 proc. panów. Do tego - jak to określił - równouprawnienie jest przeładowane prawami faworyzującymi kobiety.

W Hiszpanii, do końca lat 70-tych, kobiety nie miały prawa do rozwodu, własnego konta bankowego czy paszportu. Bez pisemnej zgody męża nie mogły iść do pracy i zapisać dziecka do szkoły.