Chłopiec przeżył zderzenie z samochodem. Trafił do szpitala. Po badaniach zdecydowano, że nie wymaga hospitalizacji. 

- Pacjent został opatrzony. Badania nie stwierdziły nic niepokojącego. Jego stan nie wymagał leczenia szpitalnego - powiedziała serwisowi dziendobrywloclawek.pl Grażyna Kułakowska kierująca oddziałem chirurgii dziecięcej włocławskiego szpitala. 

Mężczyzna, który potrącił dziecko, sam zgłosił się na komendę. Powiedział, że odjechał z miejsca zdarzenia, bo był w szoku. Policja zatrzymała jego prawo jazdy.

Mundurowi ustalili, że kierowca wjechał na przejście dla pieszych na czerwonym świetle z prędkością 80-90 km na godzinę. Policja zakwalifikowała to zdarzenie jako kolizję. 

Sąd zadecyduje czy kierowca zostanie ukarany grzywną, czy też straci prawo jazdy na 3 lata. Dowodem w sprawie ma być poniższy film z monitoringu.

http://youtu.be/7_PlVTHTYxQ