Do takiego wniosku doszła prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich. W przesłanym właśnie do Trybunału Konstytucyjnego piśmie wnosi o stwierdzenie niezgodności z ustawą zasadniczą art. 53 ust. 4 pkt 1 ustawy o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2011 r. nr 30, poz. 151 z późn. zm. – dalej u.k.p.), który na osoby niepełnosprawne taki obowiązek nakłada.

Zdaniem rzecznika regulacja ta jest sprzeczna nie tylko z trzema artykułami konstytucji (art. 2 – dotyczącym zasady sprawiedliwości społecznej, art. 32 – mówiącym o równości wobec prawa i art. 69 – stanowiącym, że władze publiczne powinny udzielać pomocy osobom niepełnosprawnym), ale i z wiążącą Polskę konwencją o prawach takich osób.

– Rzecznik, formułując wniosek do trybunału, miał rację. Zwrócić uwagę należy w szczególności na art. 32 konstytucji, który nakazuje równe traktowanie, zakazując dyskryminacji. W tym zaś przypadku następuje rażąca dyskryminacja osób niepełnosprawnych względem pełnosprawnych. Kwestionowany przepis powinien zniknąć z systemu prawa – twierdzi profesor Marek Chmaj, konstytucjonalista ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Zdaniem rzecznika trudno znaleźć racjonalne wytłumaczenie, dlaczego osoby niepełnosprawne zostały wyłączone spod generalnej zasady określonej w art. 53 ust. 1 u.k.p. Zgodnie z nią praktyczna część egzaminu państwowego, w zakresie uzyskiwania uprawnienia do kierowania motorowerem lub pojazdami silnikowymi, przeprowadzana jest na pojazdach pozostających w dyspozycji wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego (WORD).

Skoro według ustawodawcy osoby niepełnosprawne mogą zdobyć uprawnienia do kierowania pojazdami, o czym wprost stanowi art. 3 ust. 3 u.k.p., to nieracjonalne wydaje się pozbawienie takich osób tej możliwości wyłącznie z powodu niemożności zapewnienia odpowiedniego pojazdu na egzamin – podnosi prof. Lipowicz.

I podkreśla, że na gruncie ustawy trudno też wskazać interes, któremu różnicowanie przystępujących do egzaminu miałoby służyć. Za taki nie sposób na pewno uznać trudności WORD w nabyciu pojazdów przystosowanych do różnych ułomności. Ustawa nie zobowiązuje ich bowiem do posiadania takich samochodów na własność. Mogą je wynajmować –  argumentuje Lipowicz.

Jej zdaniem nie powinno być problemów zwłaszcza z wypożyczaniem ich z ośrodków nauki jazdy. Na tych bowiem ciąży obowiązek posiadania aut przystosowanych dla niepełnosprawnych, jeśli zajmują się ich szkoleniem.

We wniosku do trybunału RPO podnosi również, że dla oceny konstytucyjności kwestionowanych rozwiązań nie ma znaczenia, że ustawodawca zdecydował się na obniżenie kosztów egzaminu, gdy jazda odbywa się pojazdem zdającego. Obniżenie opłat nie może bowiem prowadzić do zwolnienia WORD-ów z konstytucyjnych obowiązków.

140 zł tyle wynosi opłata za część praktyczną egzaminu na prawo jazdy kategorii B

50 proc. o tyle obniża się opłatę, jeśli egzamin odbywa się w pojeździe niepełnosprawnego

36 tys. Tylu niepełnosprawnych posiada obecnie prawo jazdy kategorii B