Swoją decyzję Paryż tłumaczy tym, że auta klasy A, B, SL oraz CLA w swoich systemach klimatyzacyjnych mają zakazany w Unii Europejskiej związek chemiczny funkcjonujący pod symbolem R1324a.

Według Francji środek ten, używany w klimatyzacji, jest szkodliwy dla środowiska. Zakaz jest utrzymywany, mimo że 25 lipca francuski sąd orzekł o jego niezgodności z unijnymi przepisami.

Resort transportu zapowiedział, że wszczął odpowiednią procedurę na poziomie unijnym w celu utrzymania swoich regulacji. Berlin przekonuje, że w ten sposób Francuzi rugują z rynku konkurencję.

Niemiecki Urząd Transportu (KBA) zezwolił na używanie szkodliwego płynu aż do 2017 roku.

- Ta substancja używana jest w przypadku 95 proc. samochodów we Francji. Jeżeli jest to takie niebezpieczne, rząd powinien wycofać z użytku wszystkie auta - uważa Jean-Claude Bernard, szef sojuszu dilerów Mercedes-Benz we Francji.

W efekcie decyzji rządu w Paryżu sprzedaż mercedesów spadła o 20 proc.