Zdecydowanie za nimi byli pracownicy – tylko trzy czwarte (74,2 proc.). W jeszcze gorszej sytuacji byli emeryci i renciści – wśród seniorów 38,3 proc. gospodarstw miało samochód, a wśród rencistów 23,1 proc.

Nie ma jednak statystyk mówiących, ile nowych aut kupują poszczególne typy rodzin – np. rolnicy. – Z obserwacji wynika, że w gospodarstwach domowych na wsiach dominują starsze egzemplarze – uważa Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Tego samego zdania jest prof. Katarzyna Duczkowska-Małysz z SGH. Według niej samochodów w chłopskich rodzinach jest tak wiele, bo stare auta są tanie i można je kupić już za parę tysięcy złotych. Rolnicy nie należą bowiem do bogaczy. W ubiegłym roku miesięczny dochód rozporządzalny przypadający na osobę w gospodarstwach domowych rolników – według wyliczeń GUS – przekroczył nieco 1098 zł i był o 14 proc. niższy od przeciętnego. Mniejszy mieli tylko renciści – 994 zł.

Od 2000 r. liczba samochodów osobowych zarejestrowanych w naszym kraju podwoiła się i obecnie przekracza już 18,7 mln.