Instytut Samar opublikował ciekawy raport - wynika z niego, że w maju importowanych zostało rekordowe 57 sztuk luksusowych aut, które następnie zarejestrowano w Polsce jako pomoc drogową lub pogotowie techniczne/warsztat. Analitycy podkreślają, że interes kwitnie…

Z punktu widzenia kupującego gra jest warta świeczki. Rejestrując sprowadzone z zagranicy luksusowe auto jako pomoc drogową można zaoszczędzić na samej akcyzie nawet kilkaset tysięcy złotych. Zdecydowana większość tak zarejestrowanych aut to modele marek premium, z górnej półki cenowej, za które płaci się od 200 tys. zł wzwyż.

Eksperci instytutu Samar zaznaczają, że chętnych na import luksusowych pojazdów i niepłacenie akcyzy nie brakuje. Coraz częściej za ten proceder biorą się firmy handlujące samochodami marek premium, które są w stanie zaoferować nabywcy znacznie niższą cenę w porównaniu do oferty u oficjalnego dilera. 

Do tej pory w 2013 roku najwięcej tak zarejestrowanych aut jest marki Audi - aż 136 (modele A8 i A6). Drugie miejsce należy do BMW - 43 sztuki. Na trzecim miejscu stanął Mercedes - 25 aut. 

Jednak to jeszcze nic! Okazuje się, że samochody sportowe i superluksusowe także mogą służyć jako pomoc drogowa. W ten sposób zarejestrowano trzy sztuki ferrari. Na "pomoc ma też pospieszyć" porsche 911, panamera czy jaguary.

Samochody pomocy drogowej to kolejny po bankowozach trik na niepłacenie podatku w prywatnym imporcie aut do Polski. Metoda jest prosta - znaleziony w Niemczech samochód jest zgłaszany do badania technicznego, po którym jest montowany hak holowniczy, kogut a boki są oklejane żółtą taśmą. Polskie wydziały komunikacji nie robią problemów przy rejestracji takich pojazdów, a ich posiadacze są zwolnieni z płacenia podatku akcyzowego.

Po rejestracji koguty i oklejenie są zdejmowane a auta jeżdżą jako zwykłe osobówki.

Eksperci instytutu Samar wyliczają, że od stycznia do maja 2013 roku, zarejestrowanych zostało w ten sposób 251 aut luksusowych, z czego 139 w wieku do trzech lat. 

Dla porównania, w całym 2012 roku sprowadzono w ten sposób do Polski 415 pojazdów, z czego 208 w wieku do 3 lat. Analitycy zapowiadają, że wynik z zeszłego roku zostanie pobity.