Szacuje się, że do 2020 roku będzie to 200 kilogramów - mówi Grzegorz Stuglis z Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu.

Zaznacza, że jeszcze 10 lat temu w przeciętnym aucie było 80 kilogramów aluminium. Dodaje, że największymi częściami aluminiowymi w samochodach są silniki, ale jest też wiele mniejszych części jak na przykład tłoki, felgi i zaciski hamulcowe.

W Polsce nie produkuje się już aluminium pierwotnego, tylko wtórne, czyli na przykład z puszek, profili aluminiowych, starych części z samochodów - około 225 tysięcy ton rocznie. Jesteśmy jednym z ważniejszych europejskich producentów tego metalu.

Przypominamy, że pionierem w wykorzystywaniu aluminium do budowy samochodów jest Audi. Przed dwudziestoma laty, koncern z Ingolstadt zaprezentował na Międzynarodowych targach motoryzacyjnych we Frankfurcie Audi Space Frame, lśniący srebrem pojazd koncepcyjny, którego niepolakierowaną karoserię wykonano z polerowanego aluminium.

W 1994 roku rozpoczęto seryjną produkcję pierwszej generacji Audi A8. Koncepcję konstrukcji tego samochodu oparto na samonośnej karoserii aluminiowej, ważącej jedynie 249 kg.