Organizacja spodziewa się, że obecny rok będzie szóstym z kolei, w którym sprzedaż samochodów będzie spadała.

W pogrążonej w kryzysie Europie konsumenci wolą nie kupować nowych aut. Z tego powodu w ubiegłym roku łączne straty koncernów motoryzacyjnych działających w Unii osiągnęły ponad 5 mld euro. Aby ciąć koszty, chcą one zwolnić łącznie ok. 30 tys. pracowników i zamknąć przynajmniej pięć fabryk.

W najgorszej sytuacji jest Ford, który zanotował spadek sprzedaży w styczniu o 26 proc. w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku.

W przypadku Peugeota była ona mniejsza o 16 proc., a Fiata – 12 proc. Lepiej sobie radzi Volkswagen, który ograniczył spadek do 5,5 proc. O ile jednak Francuzi kupili o 15 proc. mniej samochodów niż w styczniu 2012 r., to Niemcy tylko o 8,6 proc. mniej.