Wzrastający popyt na pojazdy luksusowe w naszym kraju najlepiej wykorzystali Mercedes, BMW oraz Audi. Pierwszy koncern skończył rok 10-proc. wzrostem sprzedaży, drugi – 20-proc., a trzeci – 30-proc. Do samego końca koncerny walczyły równie zacięcie o prymat na rynku samochodów luksusowych.

Po jedenastu miesiącach zeszłego roku dwóch z nich w sprzedaży aut osobowych różnią niemal pojedyncze egzemplarze. Według firmy doradczej carmarket.com.pl do końca listopada 2012 r. zarejestrowano w naszym kraju 4988 aut osobowych BMW i 4952 egzemplarzy mercedesa. Nieznacznie ustępuje im Audi. Zarejestrowano 4681 sztuk tej marki.

Znacząco od czołowej trójki odstaje natomiast zwycięzca rankingu z 2011 r., czyli Volvo. Samochodów skandynawskiej marki kontrolowanej obecnie przez Chińczyków zarejestrowano w zeszłym roku w naszym kraju 4065.

Jak twierdzi Katarzyna Gospodarek, rzecznik prasowy BMW Group Polska, za sukces marki w 2012 r. w naszym kraju odpowiadają wprowadzone nowe modele serii 3 oraz serii 1. W 2013 r. koncern planuje kolejne premiery. Ciekawie zapowiada się zwłaszcza debiut pierwszego w pełni elektrycznego samochodu z tej stajni, tj. BMW i3.

W 2013 r. debiuty mają także nakręcić sprzedaż Mercedesa. Chodzi o nowy model CLA oraz nowe klasy E i S. Paweł Miszkowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Mercedes-Benz Cars, liczy też na utrzymanie popytu na klasę A, GL i ML. W ubiegłym roku przewyższył on podaż. Od I kw. 2013 r. firma zamierza zmodyfikować strategię sprzedaży.

– Chcemy przekonywać klientów, żeby zaczęli koncentrować się bardziej na miesięcznym poziomie raty niż na cenie pojazdu – deklaruje Miszkowski. Obecnie to właśnie cena jest dla wielu barierą w kupowaniu samochodów luksusowych. Ale nie tylko.

Według Grzegorza Szczypiora, dyrektora generalnego Infiniti Polska, do osłabienia zainteresowania luksusowymi pojazdami wystarczyły medialne komentarze dotyczące pogarszającej się sytuacji rynkowej. To wytworzyło w klientach obawy przed przyszłością.

– Pomimo że duża liczba biznesów kwitnie i ma pozytywne wyniki ekonomiczne, przedsiębiorcy zaczęli odkładać decyzje o zakupach samochodów, czekając na zamknięcia bilansów za 2012 rok – uważa Szczypior.

Infiniti jako jeden z nielicznych sprzedał w 2012 r. mniej samochodów luksusowych niż rok wcześniej. „Pomogło” mu w tym Ministerstwo Finansów. Infiniti, jak wiele innych luksusowych marek, przygotowało bowiem specjalną ofertę w postaci bankowozów typu C, uprawniających do pełnego odpisu VAT przy zakupie auta. Okazało się, że jest to rozwiązanie oczekiwane przez rynek po likwidacji tzw. kratki. Wielu klientów flotowych używa przecież aut do bezpiecznego przewożenia gotówki, dokumentów i prototypów produktów we własnym samochodzie. Ministerstwo Finansów dopatrzyło się w tym jednak nadużyć i zaczęło skrupulatnie sprawdzać nabywców tego typu pojazdów. To odstraszyło skutecznie kolejnych chętnych.

– Ostatnio wprowadzone przepisy dotyczące zmiany warunków technicznych dla tego typu pojazdów praktycznie wyeliminowały je z rynku – twierdzi Szczypior.

Mimo to koncerny patrzą na 2013 r. z optymizmem. Wszyscy uważają, że zakończą rok wzrostami.