W grupie siła – uważają dilerzy nowych aut i chcą poprawić swoją pozycję w negocjacjach handlowych z importerami, zakładając stowarzyszenia sprzedawców aut poszczególnych marek.

Nie jest to jednak łatwe. Jak wynika z informacji DGP, takie próby podejmowali już dilerzy Skody, Hondy i koreańskiej firmy Hyundai. Bez powodzenia. Wprawdzie od dłuższego czasu istnieją stowarzyszenia marek niemieckich i amerykańskich, ale mają problemy.

Marek Konieczny, szef Związku Dealerów Samochodów, przyznaje, że założenie stowarzyszenia dilerskiego w obecnych warunkach niemal graniczy z cudem. – Dlatego powołaliśmy do życia inkubator – mówi. Zapewnia, że dilerzy będą mogli uzyskać od ZDS pomoc prawną i organizacyjną. Przez rok nie będą za nią płacić.

Jak wynika z informacji DGP, nowa inicjatywa może w najbliższym czasie przyczynić się do uruchomienia dwóch stowarzyszeń sieci dilerskich.

W Europie Zachodniej stowarzyszenia są traktowane jako partner w dyskusji o warunkach handlowych współpracy. To z nimi konsultowane są m.in. plany sprzedażowe czy struktura wynagradzania za sprzedaż. W Polsce importerzy niechętnie patrzą na negocjacje z większymi podmiotami. Łatwiej im rozmawiać z poszczególnymi dilerami.

To przekłada się na niską opłacalność funkcjonowania w branży dilerskiej. – W 2011 r. szacunkowa średnia rentowność netto w polskiej branży dilerskiej ukształtowała się na poziomie poniżej 1 proc. – szacuje firma doradcza DCG Dealer Consulting Group. Niska dochodowość sieci dilerskich nie jest niczym nowym, ale dochody dilerów obniża spadająca sprzedaż samochodów.

W 2011 r. zarejestrowano w naszym kraju 277,4 tys. nowych aut osobowych – o ponad 12 proc. mniej niż rok wcześniej. Oznacza to, że pod względem przychodowym rynek mógł skurczyć się aż o 3 mld zł. Na samochody wydaliśmy ok. 21,9 mld zł. Całej branży dilerskiej zostało z tego jednak niewiele ponad 200 mln zł. Sprzedażą pojazdów zajmuje się 1,2 – 1,4 tys. firm. Oznacza to, że jeden punkt mógł zarobić na czysto 150 – 175 tys. zł.

– Aż 47 proc. detalicznych sprzedawców pojazdów znajduje się w bardzo słabej kondycji finansowej – ocenia Tomasz Starzyk z Soliditet Polska.

11,7 tys. aut sprzedała w zeszłym roku Polska Grupa Dealerów, największy diler w naszym kraju

40 tys. osób zatrudniają w Polsce firmy dilerskie