Kościuszko jako jedyny polski kierowca startujący w mistrzostwach świata zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu w PWRC (samochody produkcyjne). Kajetanowicz natomiast po raz drugi z rzędu zdobył tytuł mistrza Polski.

On i Jarosław Baran rozpoczną obronę tytułu od Rajdu Lotos (17-19 lutego), w którym triumfowali w dwóch ostatnich edycjach. W środę czeka ich dzień testów; będą jeździli, podobnie jak w poprzednich sezonach, Subaru Imprezą.

"Rajdy są całym moim życiem i cieszę się, że stały się także istotną częścią działalności współpracujących z nami partnerów. Celem postawionym przede mną przez sponsora jest kolejny tytuł. Myślę, że osiągnięcie tego celu będzie wymagało jeszcze więcej wysiłku - tak jak u alpinistów każda wspinaczka, nawet na tej samej drodze, jest inna, bo inne są warunki, inni jesteśmy my sami" - powiedział Kajetanowicz.

Także bardzo ciężki sezon startowy czeka wicemistrza świata w klasyfikacji PWRC z ubiegłego roku Kościuszkę. Krakowianin zapowiada jednak walkę o tytuł mistrzowski. Załoga nadal będzie korzystała z samochodu Mitsubishi Lancer Evo X, obsługiwanego przez włoskiego tunera RalliArt Italy.

Sezon 2012 rozpoczął się dla załogi LOTOS Dynamic Rally Team zwycięstwem i kompletem punktów w najstarszej i zarazem jednej z najtrudniejszych imprez w kalendarzu mistrzostw świata - Rajdzie Monte Carlo. W kolejnej rundzie, Rajdzie Meksyku, Kościuszko i Maciej Szczepaniak wystartują jako liderzy klasyfikacji PWRC. Większość odcinków specjalnych jest na wysokości powyżej 2000 m n.p.m.

"Mamy jeden cel - tytuł mistrza świata w naszej klasyfikacji. PWRC to najstarsza seria w mistrzostwach i pomimo tego, iż lista zgłoszeń jest nadal otwarta - do 27 marca, to czeka nas bardzo ciekawy sezon. Przed nami pięć startów na trzech kontynentach. Za nami bardzo udany Rajd Monte Carlo, gdzie musiałem jechać kierując się bardziej rozumem, niż sercem. To była niewiarygodna loteria oponiarska, niespotykane w Polsce. Nie zawiedziemy także kibiców w kraju i wystartujemy we wrześniu w Rajdzie Polski oraz grudniowym Rajdzie Barbórki" - powiedział Kościuszko.

Trzecią imprezą w kalendarzu mistrzostw świata, w której zamierza wystartować polska załoga, będzie Rajd Argentyny. Rozgrywany w prowincji Cordoba łączy ze sobą wszystko, co można znaleźć na szutrowym rajdzie - kręte wyboiste drogi przeplatają się z szybkimi prostymi odcinkami. Trasa będzie przebiegać zarówno przez piaszczyste odcinki, koryta rzek, wzniesienia, jak i twardy asfalt. Spore utrudnienie stanowią zwierzęta, które przebiegają przez odcinki specjalne tuż przed maską samochodu.