Samochody szaleją na jeziorze. Policja ma pełne ręce roboty
Olsztyńska policja przestrzega przed jazdą samochodem po zamarzniętych jeziorach. Mimo iż lód ma powyżej 20 cm grubości, nigdy nie jest na tyle bezpieczny, by można po nim jeździć autami.
- Wypadek Jarosława Wałęsy. Eksperci określili prędkość motocykla
- Kobieta wjechała audi w szkolny bus. 13 osób w szpitalu
- Tak się kończy jazda autem terenowym po lodzie
- Sędzia po wypadku pod sąd. Policja go doprowadzi
- Policjanci nauczą się bezpiecznie jeździć. Unia dała pieniądze
- Nic policji do pijanego rolnika. Może szaleć traktorem po swoim polu
- Masz takie auto? Złodzieje zmienili upodobania i teraz kradną...
- Zobacz pościg za pijakiem w centrum Warszawy
- Żegluga na Dunaju sparaliżowana przez lód
- Ostry atak zimy na Bałkanach
- Miasta likwidują straże miejskie. Brakuje pieniędzy
- Polacy ukradli maszynę za milion zł. Niemiecka policja nie dała im szans
- Zimowy horror na drogach. Nawet 20 cm śniegu, stłuczka za stłuczką i korki
- Pijana matka wiozła autem troje dzieci do lekarza. Wpadła po pościgu
- Uwaga na poślizg! Zobacz, jak ratować skórę z tarapatów
- Kierowcy odetchną z ulgą? Już działa bat na straż miejską i jej fotoradary
- Dramat na Morzu Ochockim. 120 wędkarzy dryfuje na krze
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mieszkańcy osiedli położonych nad największym w Olsztynie jeziorem Krzywym każdego dnia obserwują jak po tafli akwenu ścigają się kierowcy rajdowych samochodów. Kierowcy sami nagrywają swoje wyścigi po zamarzniętym jeziorze, filmy umieszczają w internecie.
Jak poinformowała w czwartek Mariola Plichta z warmińsko-mazurskiej policji w tym roku policja i straż miejska interweniowała już zatrzymując ścigające się po zamarzniętym jeziorze auta, jednak kierowcy nie zostali ukarani. Według niej policja nie ma możliwości, by karać kierowców za samą jazdę po tafli jeziora, nie jest bowiem ona zabroniona. Może jednak korzystać z innych przepisów prawa.
Jak wyjaśniła, kierowca wjeżdżający na jezioro może być ukarany za to, że łamie zakaz wjazdu na plażę albo przez las. Żadna bowiem droga publiczna nie prowadzi bezpośrednio do jeziora. Policja może także skorzystać z przepisów kodeksu karnego, według których kierowca, który jazdą powoduje zagrożenie zdrowia lub życia innych osób może zostać ukarany karą więzienia do 5 lat. Ścigający się po lodzie kierowca może stwarzać niebezpieczeństwa dla pasażerów lub innych osób znajdujących się na lodzie.
Plichta powiedziała, że w tym roku policja zatrzymała na zamarzniętym jeziorze auto, w którym było 5 kobiet. Powiedziały one, że chciały spróbować takiej jazdy. Wyjaśniły, że czują się bezpiecznie bo wiedzą, że lód ma 28 cm grubości.
W ubiegłym roku policja skierowała kilka wniosków do sądów o ukaranie kierowców ścigających się po zamarzniętych jeziorach. Ubiegłej zimy także jazda po lodzie o mało nie zakończyła się tragedią. Wędkarz, który wracał z połowu na Śniardwach samochodem o mało nie utonął, gdy załamał się lód. Auto wpadło do przerębla; kierowca zdołał wydostać się przez tylne okno samochodu.
Źródło: PAP



















































~grabarz2012-02-12 12:10
A niech jeżdzą. Im mniej idiotów tym lepiej dla społeczeństwa.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!