Dziennik.plNews

Środa, 16 maja 2012

Imieniny: Andrzeja, Jędrzeja, Adama

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 12°C

Oto ile musi zarabiać Polak, żeby kupić sobie samochód

2012-02-08 | Ostatnia aktualizacja: 11:24 | Komentarze: 15 | skomentuj
Oto ile musi zarabiać Polak, żeby kupić sobie samochód

Oto ile musi zarabiać Polak, żeby kupić sobie samochód Fot. MICHAEL PROBST / AP

Ile w obecnych czasach musi zarabiać przeciętny Kowalski by pozwolić sobie na samochód? Analitycy policzyli to na przykładzie polskiej czteroosobowej rodziny.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

2418 zł dochodu miesięcznego netto potrzebuje polska czteroosobowa rodzina, aby bank udzielił jej kredytu na zakup nowego samochód za 60 tys. zł. Auto z salonu, choć niższej klasy, można kupić dysponując miesięcznym wynagrodzeniem wynoszącym tylko 1728 zł - oceniają eksperci superauto24.com, jedynej w Polsce internetowej wyszukiwarki nowych samochodów na kredyt

W ustaleniu zdolności kredytowej, poza liczbą członków rodziny i dochodami gospodarstwa domowego, wzięto również pod uwagę okres spłaty kredytu - 60 miesięcy - oraz wysokość raty. W obliczeniach oparto się ofertę Multibanku, która zajmuje czołowe miejsce w rankingu kredytów samochodowych portalu ekspertkredytowy.com.pl. Przyjęto również, że rodzina nie ma żadnych innych zobowiązań, całość zakupu finansuje kredytem, a dochód czerpie z tytułu umowy o pracę.

Obliczając zdolność kredytową bank zwraca uwagę na wysokość dochodów, bieżące zobowiązania i wysokość raty kredytu. Bierze również pod uwagę koszt utrzymania osoby w rodzinie. Im więcej osób tym bank przyjmuje wyższe, stałe koszty utrzymania. Przy czteroosobowej rodzinie bank zwykle zakłada koszt utrzymania na wysokości ok. 1200 zł - mówi Kamil Makula, twórca portalu superauto24.com.

Przeciętnie kupimy lepszy samochód

W przypadku samochodu najniższej klasy, za 26 000 zł (np. Fiat Panda kupowany z rabatem wyprzedażowym) i oprocentowaniu rzeczywistym 8,38 proc., wysokość raty wyniosłaby 528 zł. Bank wymagałby wtedy 1728 zł dochodu. Jeśli wydłużymy czas spłaty kredytu do 10 lat (maksymalny okres kredytowania na rynku), wysokość raty spadnie do ok. 370 zł. Wtedy jednak trzeba się liczyć z wyższym oprocentowaniem i tym, że nie wszystkie banki oferują tak długi okres spłaty. Rata analogicznego kredytu na auto za 60 000 zł, czyli tyle ile przeciętnie wydajemy na nowe samochody (np. Alfa Romeo Mito 1.4, Fiat Bravo Multijet 1.6, Mitsubishi Lancer), to kwota 1208 zł (dla okresu 10 lat, rata wyniosłaby 850 zł). Wymagany dochód kształtowałby się wtedy na poziomie 2418 zł (dla okresu 10 lat - 2050 zł netto)

Wyliczenia ta są jednak teoretyczne, gdyż dotyczą rodziny, która nie posiada żadnych dodatkowych zobowiązań, kart kredytowych, czy debetu na rachunkach, obniżających zdolność kredytową. W dzisiejszych czasach taka sytuacja praktycznie się nie zdarza - tłumaczy Kamil Makula.

Osoba zarabiająca średnią krajową - 4015 zł brutto (wg danych GUS za styczeń 2012), czyli ok. 2900 zł netto i żyjąca samotnie może sobie pozwolić na zakup samochodu nawet za cenę ok. 70 000 zł (przy 5-letnim okresie spłaty). Może zatem myśleć o autach typu Dacia Duster, Kia Sportage, czy też Ford Focus objęty wyprzedażą rocznika 2011. W styczniu zeszłego roku za przeciętne wynagrodzenie, wynoszące 3 391 zł brutto (ok. 2 428 zł netto) kredytobiorca otrzymałby kredyt o 10 000 zł niższy.

Luksus na kredyt

Jeśli rodzina chciałaby w swoim garażu trzymać samochód najwyżej klasy za 200 000 zł (np. Audi Q5, Infiniti G, Lexus IS Prestige) musiałaby liczyć się z comiesięcznym wydatkiem wynoszącym 4060 zł (dla 10 lat - 2800 zł) i dysponować wynagrodzeniem netto na poziomie min. 6246 zł (dla 10 lat - 5600 zł).

W dwóch ostatnich przypadkach zdolność kredytowa nie była liczona w tradycyjny sposób, gdyż należało wziąć pod uwagę postanowienia Rekomendacji T. Zgodnie z nimi wysokość miesięcznych rat nie może przekraczać 50 proc. dochodów netto kredytobiorcy, a osoby o zarobkach powyżej średniej krajowej, mogą się zadłużyć na kwotę sięgającą maksymalnie 65 proc. dochodów. Rekomendacja ta została wprowadzona w lutym 2010 roku przez Komisję Nadzoru Finansowego. Ma ona zapobiec nadmiernemu zadłużaniu się Polaków.

Po wprowadzeniu Rekomendacji T, jest trochę trudniej o kredyt samochodowy, ale nadal banki stosunkowo chętnie go udzielają. Są one dobrze zabezpieczone, zwykle przewłaszczeniem częściowym samochodu oraz cesją z praw polisy AC - wyjaśnia ekspert superauto24.com. 

Historia kredytowa nie lubi się powtarzać

Ocenę kredytową w dużym stopniu może obniżyć nasza zła historia kredytowa. Wtedy bank będzie wymagał większej wpłaty własnej, dodatkowego zabezpieczenia spłaty, a w niektórych przypadkach może zupełnie odmówić przydzielenia kredytu.

Obecnie wszystkie banki przekazują do Biura Informacji Kredytowej dane dotyczące historii kredytowej swoich klientów. Każdy może mieć zatem wgląd w to, czy dana osoba, czy podmiot rzetelnie spłacała poprzednie i aktualne zobowiązania. Nikt nie jest w stanie ich ukryć - tłumaczy Kamil Makula.

Aby podwyższyć swoją zdolność kredytową należy całkowicie spłacić przed terminem wcześniej zaciągnięte inne kredyty. Najlepiej te, gdzie rata jest najwyższa. Pomoże również zamknięcie kart kredytowych oraz debetu na rachunku bankowym. Dodatkowo warto znaleźć współkredytobiorcę. Dla banku jest to pewniejsza sytuacja, gdyż maleje wtedy ryzyko niespłacenia rat kredytowych w terminie.

Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 15
  • ~Kloss2012-02-14 00:46

    Agenci getinu wciąż aktywni na forach postują niestrudzenie w komentarzach marketing szeptany

  • ~MMMMMM2012-02-13 16:42

    Polacy trzeba pogonić to towarzystwo z sejmu ,i będziemy mieli spokuj na zawsze

  • ~logik2012-02-09 17:10

    Większych głupot nie można pisać. Czy wy uważacie że w Polsce prócz POlimatołków żyją sami idioci??? Kto wyżywi za 1200zł czteroosobową rodzinę, opłaci mieszkanie, no i oczywiście zakupi paliwo za 6zł litr??? Chyba polscy złodzieje i ci co kręcą lody wg. PO, ci co stale zapewniają że żyjemy w kraju zielonej wyspy.

  • ~Anna2012-02-08 18:13

    Ja chcę teraz kupić używany samochód 2 letni, ale i tak muszę wziąć kredyt. Myślę, że nie będzie problemu - koleżanka poleciła mi Getin, ponoć chętnie udzielają takich pożyczek.

  • ~hłyuyuyuy2012-02-08 16:10

    Niech mi tylko ktoś wyjaśni jaki sens ma kupowanie auta z salonu nowego które najwięcej straci na wartości już po samym kupnie, gdzie na dodatek przez kredyt przepłacamy dodatkowo o niemałą część.

    Na kredyt warto kupić coś co generować może zyski (np. mieszkanie może - jeśli je wynajmujemy oczywiście).

    Poza tym czym sie różni tak praktycznie nowe auto kupionego dzisiaj w salonie od 5etniego - tak szczerze i na zdrowy rozsądek?

  • ~ardyn2012-02-08 15:30

    Rydzykowi na pierwszego Maybacha wystarczyly datki od kilku tysiecy emerytow.

  • ~zbigniew2012-02-08 15:16

    Chyba jakis zart? 2400 zl. na cztery osoby i dostaniesz samochod na raty. bzdura. Gyby nawet tak to nie splacisz do konca bo zabiora.Pamietaj ze autocasco obowiazkowe, gdzie zupa,jedzenie i reszta oplat. Takie zarty to na 1-go kwietnia.

  • ~Polak z Niemiec2012-02-08 14:16

    Chca do konca namieszac ludziom w glowie .Spadla sprzedarz samochodow tak jak innych rzeczy i pisza glupoty aby tym cwaniakom dilerom napedzac klietow .
    Donek jeszcze wam podwyzszy benzynke ,pamietajcie o tym ,to nie koniec rudego
    poczynan.

  • ~Olgierd2012-02-08 14:10

    Statystyka jest bardzo dokładna dziedzina ekonomii, przykład:
    Jeżeli jeden facet bije swoja żonę a drugi nie bije swojej żony to statystycznie obaj bija swoje zony co drugi dzień.
    I tyle w temacie...

  • ~niędzarz2012-02-08 13:08

    Ja mam 2000 na 5 osób i 20 letniego grata.
    Pod koniec miesiąca nie starcza na chleb.
    Debile tumanią ludzi nowymi autami.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «