Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpisze przetarg na wybudowanie 55-km odcinka autostrady A1 z Pyrzowic do Częstochowy z obwodnicą tego miasta i na zarządzanie nim w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) – wynika z informacji „DGP”. Okres trwania koncesji zamiast standardowych 30 – 35 lat w tym przypadku ma wynosić ok. 20 lat. To efekt ponadrocznych negocjacji Ministerstwa Transportu z Eurostatem w sprawie niewliczania projektów realizowanych w PPP do długu publicznego.

Rok temu unijne biuro statystyczne dało czerwone światło projektowi budowy całego 140-km fragmentu autostrady A1 z Pyrzowic do Tuszyna w ramach PPP. Urząd uznał, że inwestycja obciążałaby finanse publiczne. A Polska, która balansuje na krawędzi 55-proc. progu zadłużenia, na taki krok pozwolić sobie nie mogła. Inwestycja trafiła więc do zamrażarki, ale negocjacji nie zerwano.

– Będziemy dalej przekonywać Eurostat i postaramy się tak dopasować projekt, by uzyskał zgodę na pozostawienie go poza długiem i by był atrakcyjny dla partnera prywatnego i banków – tłumaczył Radosław Stępień, wiceminister transportu.


Inwestycja w nowym, przyciętym kształcie trafiła do zaopiniowania do Eurostatu jesienią. Ostatnie spotkanie w tej sprawie odbyło się w ubiegły piątek i z informacji „DGP” wynika, że do wypracowania ostatecznego porozumienia pozostało już niewiele.

Kierowcy na brakujący fragment A1 będą musieli jednak poczekać do 2015 r. Projekt architektoniczny dla 55-km fragmentu A1 powinien być gotowy najdalej wiosną, a to oznacza, że wtedy z kopyta mógłby już ruszać przetarg. Znalezienie koncesjonariusza i zebranie przez niego funduszy wcale nie musi być jednak spacerkiem.


– Wszystko zależy od szczegółowych warunków– mówi Emil Wąsacz, prezes Stalexportu Autostrady Małopolskiej, koncesjonariusza A4 z Katowic do Krakowa.

Obcięcie rządowych gwarancji dla inwestycji realizowanych w PPP to dla banków i przyszłych koncesjonariuszy przełom. Jak dotąd zawsze wymagali oni gwarancji. Przykładem mogą być wybudowane już trasy A1 Nowe Marzy – Toruń i A2 Nowy Tomyśl – Świecko. W pierwszym przypadku kontrakt jest wart 3,14 mld zł, a Skarb Państwa zagwarantował kredyt EBI w wysokości 575 mln euro. Odcinek A2 oddany ostatnio do ruchu kosztował 1,6 mld euro, a rząd zagwarantował 1 mld euro kredytu z EBI.

Wartość całego 140-km odcinka A1 szacowano na ok. 3,5 mld zł. Wydatki na wybudowanie śląskiego fragmentu mogą sięgnąć nawet 2 mld, bo trasa będzie przebiegać w terenie silnie zurbanizowanym i najeżonym szkodami górniczymi.