Związkowcy z gliwickiej fabryki Opla oczekują, że jeżeli General Motors zdecyduje się na produkcję chevroletów w europejskich fabrykach, jeden z modeli - cruze - mógłby powstawać w Gliwicach. Związki dostały też zapewnienie, że w zakładzie nie będzie zwolnień.

Takie informacje związkowcy z gliwickiej fabryki przekazali we wtorek, po ubiegłotygodniowym spotkaniu Europejskiej Rady Zakładowej General Motors z przedstawicielami zarządu koncernu w Europie. Dyrektor gliwickiej fabryki Andrzej Korpak przyznaje, że cieszyłby się z ulokowania w Gliwicach produkcji chevroleta cruze, podkreślił jednak, że dyskusja na ten temat to na razie jedynie sfera spekulacji, a nie faktów.

Związkowcy przywołują też zapewnienia prezesa GM Europe Karla Strecke, że w najbliższym czasie w Gliwicach nie będzie zwolnień.

"Utrzymanie poziomu zatrudnienia gwarantują nam porozumienia podpisane w poprzednich latach. Karl Strecke zapowiedział, że nawet jeżeli sytuacja na rynku się pogorszy, zarząd będzie szukał innych rozwiązań, jak np. wykorzystanie gliwickich pracowników do uruchamiania nowych modeli w innych fabrykach koncernu. A po 2012 r. planuje się zwiększenie poziomu produkcji w naszym zakładzie" - powiedział szef Solidarności w gliwickiej fabryce Mariusz Król.


W tym roku gliwicka fabryka wyprodukuje ok. 174 tys. samochodów wobec ponad 158,7 tys. rok wcześniej. Zdolności produkcyjne zakładu sięgają 207 tys. aut rocznie. Jesienią, obok pięciodrzwiowej astry IV, ruszyła produkcja wersji trzydrzwiowej. W przyszłym roku rozpocznie się wytwarzanie wersji sedan, a następnie także kabrioletu.

Związkowcy liczą, że w perspektywie fabryka mogłaby zwiększyć moce i wytwarzać więcej astry IV, a także jeden z modeli chevroleta. Europejska Rada Zakładowa GM rozpoczęła właśnie walkę o uruchomienie produkcji tych aut w Europie.

Solidarność z gliwickiej fabryki prowadzi również w Europejskiej Radzie Zakładowej GM negocjacje w sprawie zwiększenia wolumenu produkcji pięciodrzwiowej astry IV.

"Uzyskaliśmy w Radzie akceptację dla tej propozycji, jednak pod warunkiem, że zarząd GM spełni żądania Rady dotyczące wprowadzenia produkcji chevroletów w europejskich fabrykach. Takie zapowiedzi padają od jakiegoś czasu; mówi się np. o produkcji chevroleta cruze w Gliwicach, ale chcemy to mieć na piśmie" - zaznaczył Król.

Szef zakładowej Solidarności dodał, że jest to bardzo ważny postulat wszystkich europejskich zakładów Opla, bo wytwarzanie w Europie aut tej marki mogłoby spowodować wzrost produkcji w całej branży. "Co z tego, że my spieramy się między sobą o wielkości wolumenów, kiedy ogólna liczba aut produkowanych na starym kontynencie spada" - wyjaśnił związkowiec.


Dyrektor gliwickiej fabryki Andrzej Korpak przyznał, że w związku z rosnącym wolumenem sprzedaży chevroletów na europejskim rynku, koncern rozważa uruchomienie produkcji tego modelu także w Europie. "Trzeba jednak podkreślić, że jest to w sferze przymiarek i scenariuszy, a nie faktów" - zastrzegł, podkreślając, że globalne władze GM nie wypowiedziały się jeszcze w tej kwestii.

Korpak ocenił, że gdyby zapadła decyzja o produkcji chevroleta w Europie, gliwicki zakład byłby jednym z najpoważniejszych kandydatów. "Jesteśmy najefektywniejszą fabryką, dlatego pod względem kosztów moglibyśmy porównywać się do fabryk koreańskich i tym wygrać" - uważa dyrektor.

Jego zdaniem, w spekulacjach na temat produkcji chevroleta w Gliwicach wymienia się model cruze, ponieważ powstaje on na tej samej platformie co opel astra. W opinii Korpaka, przystosowanie zakładu do wytwarzania chevroleta nie byłoby w związku z tym dużym problemem.

Zdaniem Króla z Solidarności, produkcja chevroletów w europejskich fabrykach GM w krótkim terminie pozwoliłaby przetrwać kiepską koniunkturę, bo w Gliwicach mogłoby powstawać więcej astr IV (śląska fabryka nie jest jedyną, w której powstaje ten model). W dłuższej perspektywie poprawiłaby się kondycja GM w Europie - wskazują związkowcy.

"Dzisiaj moce produkcyjne europejskich fabryk są znacznie wyższe od liczby produkowanych samochodów. Wprowadzenie chevroletów rozwiązałoby ten problem. Rozmowy na ten temat między Europejską Radą Zakładową i zarządem GM Europe ruszą po nowym roku" - poinformował Król.

Podczas ostatniego posiedzenia Rady, skupiającej związkowców ze wszystkich europejskich fabryk koncernu, wybrano jej nowego szefa oraz nowych członków. Solidarność ma teraz w radzie dwóch nowych przedstawicieli. Wszedł do niej Mariusz Król oraz szef Solidarności w Isuzu Motors Polska Jacek Urbańczyk. Dotychczasowy przedstawiciel gliwickiej fabryki Robert Potempa, został członkiem prezydium Rady.

Przypominamy, że Chevrolet był już obecny z produkcją swoich aut - aveo powstawało na warszawskim Żeraniu.