Zbliżający się Rajd Barbórka, czyli Ogólnopolskie Kryterium Asów, dla wielu fanów sportów motorowych jest najważniejszym wydarzeniem w całym sezonie. Choć jego wyniki nie wliczają się do klasyfikacji Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, to startu w tej imprezie nie odmawia sobie żaden z liczących się kierowców w kraju.

W ciągu blisko półwiecznej historii, rajd stał się legendarny wśród kibiców i zawodników. Jego najbardziej widowiskową próbę, organizowaną po zmroku w samym sercu Warszawy, na ul. Karowej kojarzą nawet ci, którzy na co dzień nie interesują się sportami samochodowymi.

W tegorocznej edycji rywalizować ma ponad sto załóg. Obok profesjonalnych kierowców nie zabraknie też celebrytów. Swój udział w imprezie zapowiadają Odeta Moro-Figurska ("Kawa czy herbata?"; będzie to jej debiut w wyścigowym samochodzie) i Bartłomiej Jakubowski ("Teleexpress", pilotuje Mariusza Nowocienia).

Ten duet na pokładzie najnowszej kii picanto przygotowanej do wyścigowych Mistrzostw Polski 2012 pokaże co potrafi podczas pokazowego przejazdu na legendarnej ul. Karowej.

"Po pierwsze jestem zaskoczona, jak wielką pracę fizyczną musi wykonywać kierowca wyczynowego samochodu" - mówiła po testach Odeta Moro-Figurska. "To z zewnątrz, dla laika wydaje się proste i łatwe, w końcu tylko jedzie się autem, ale w rzeczywistości trzeba mieć do tego siłę i kondycję. No i oczywiście umiejętności."

Swoją pierwszą randkę z "Panią Karową" zaliczy także Grzegorz Kubat, zwycięzca tegorocznego konkursu Kia Lotos Race 2011.

"Bardzo cieszę się, że dostałem taką szansę i że będę mógł nowym Picanto przejechać słynną Karową" - mówi Kubat. "To z pewnością będzie wielka frajda i mam nadzieję, że kibice na trasie też będą zadowoleni. To w końcu "rajdowa" premiera Picanto Race i chyba niewiele osób miało dotychczas szansę obejrzenia tego samochodu na żywo. Na testach udało mi się troszkę zaprzyjaźnić z tym samochodem, robi bardzo dobre wrażenie i jest łatwy w prowadzeniu. Ale w końcu taki powinien być samochód dla zawodników zaczynających swoją przygodę ze sportem motorowym. Zatem do zobaczenia na Karowej!"