To czterodrzwiowe cacko będzie hitem Kii w czasie wrześniowego salonu samochodowego we Frankfurcie. Zdaniem twórców prototyp zapowiada kształty jakie zobaczymy w nadchodzących modelach koreańskiego producenta.

Samochód robi wrażenie - napakowany sedan zawieszony na tłustych felgach. Twórcy obiecują, że cztery osoby będą podróżować tym autem w wyszukanym i eleganckim wnętrzu.

Napęd? Jak Bóg przykazał...


"Nieważne z jakiej perspektywy go oglądasz, ten nowy koncept aż kipi energią by odlecieć w przestworza" - mówi Peter Schreyer, naczelny stylista Kia Motors Corporation. "Ten samochód to ważny komunikat od Kia: jesteśmy gotowi rozpocząć całkiem nowy rozdział w naszej historii..." - dodał.

Napęd? Inżynierowie zdradzili, że auto jest skonstruowane tak jak Bóg przykazał - tylne koła napędzają, a przednie skręcają…

Poza tajemniczym prototypem we Frankfurcie Kia pochwali się trzydrzwiowym wcieleniem nowego rio oraz modelem soul po wizycie u kosmetyczki. Zapowiada się lekko i przyjemnie :)